Ela i Omar biorą ślub….

W pięknych „okolicznościach przyrody” Zamku Książ,  w zacnym towarzystwie, przy dźwiękach wybornej muzyki – tak bawili się goście podczas wesela Eli i Omara.

Najpierw jednak wszyscy wzięliśmy udział w pięknej ceremonii ślubu… Myślę, że chyba każdy – niezależnie od wyznania – wzruszyłby się podczas modlitwy „Ojcze nasz…”, odmawianej na głos w ojczystych językach przez gości jedenastu narodowości… Ja miałam ciary na plecach…

Potem już były życzenia, dzikie tańce do rana i ocean uśmiechów! Z zawieszonych na ścianach portretów Księżna Daisy spoglądała na tę zabawę z typowym dla siebie błyskiem w oczach..

…A na drugi dzień nie obyło się bez poprawin z tradycyjną meksykańską piniatą… Dzieciaki miały radochę!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *