Sesja portretowa z Moniką, czyli pierwszy oddech wiosny.

Sesja portretowa.. Zawsze miałam słabość do sesji stylizowanych, do portretów z historią w tle. Do opowieści fotograficznych.. ale też i do nostalgii i swoistej nieobecności, pomimo obecności..

Poniżej porcja takich fotografii, które powstały z potrzeby serca i w cudownym, niemal „bezsłownym” porozumieniu z Modelką. Z Moniką 🙂

Zapraszam.

Kiedyś już spotkałam się z Moniką.. odrobina zdjęć z tamtego spotkania tutaj.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *