Ślub i wesele Ady i Bartosza

Ślub i wesele Ady i Bartosza…

Jeszcze przed dniem tego ślubu wymyśliłam sobie taką ciepłą, różowo-herbacianą obróbkę. Czułam, że spodoba się Młodej Parze i już wiem, że się nie myliłam. Przyznam szczerze, że bardzo mi ona tutaj „zapasowała”.  Pewnie jeszcze kiedyś powtórzę ten rodzaj kolorystyki..

A potem nadszedł ten wrześniowy dzień i pojechałam focić przygotowania… i ślub i wesele.

Ah, co to był za ślub!

Uśmiech nie schodził mi z ust. Przepyszna zabawa była! Zacni tancerze i te spojrzenia Młodych! No ja to szanuję!

Już szykuję dla Was posta z pleneru ślubnego Ady i Bartosza. Też było ciekawie 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *