Zosia z rodzicami, czyli (jeszcze ) jesienna sesja rodzinna.

Fotografia rodzinna sprawia mi chyba najwięcej czystej radochy. Zamykam oczy, łapię balonik i nic mi więcej do szczęścia nie brakuje.
A tak poważnie – naprawdę doceniam spotkania z Wami.. te kilka lat po Waszych ( naszych! ) ślubach i weselach.. Lubię patrzeć, jak się zmieniacie w rodziców, jak Wasza miłość dojrzewa i dzieli się i rośnie. Wzruszające…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *