Z Adą i Bartoszem plenerujemy na Szczelińcu.

Zachód słońca na Szczelińcu…

i wracamy z góry z czołówkami, po ciemku!

..czyli „przygoda, przygooooda! Każdej chwili szkoda! ” 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *